 | |  |
|
| |
Styczeń 11th, 2012
Ania z Mikołajem udowadniają, że nie ilość a jakość się liczy… Najbliższa rodzina i najwierniejsi przyjaciele oraz wolne umysły i odważne decyzje by choć trochę wyjść poza schemat. Pomimo iż Poznań jest stosunkowo blisko Łodzi a ilość moich znajomych w Poznaniu jest spora – dopiero niedawno miałem okazję po raz pierwszy przyjemność wykonania tutaj zdjęć. Mam nadzieję, iż w Wielkopolsce jest więcej takich pozytywnie otwartych umysłów! Choć SPOT (lokal w którym odbywało się przyjęcie) nie sprzyja fotografom (światło) to jednak atmosfera tego dnia była bardzo ciepła.









































































Styczeń 8th, 2012
Paulina z Wojtkiem są parą którą będę pamiętać b. długo. Ich przygotowania, ślub czy też przyjęcie weselne to jedna wielka miłość. Uwielbiam fotografować takie potężne uczucia…



































































































Styczeń 8th, 2012
Z Kingą i Michałem mieliście okazję się już spotkać na moim blogu. Ich zdjęcia z pleneru w Irlandii są w mojej prywatnej top czołówce. Jednakże chciałbym także pochwalić się ich materiałem reportażowym. Na sam koniec kilka zdjęć z pleneru w Polsce.



































































































Marzec 7th, 2011
Miłość do zdjęć czy też inna forma psychopatycznego uwielbienia do fotografii spowodowała, iż Kinga bez najmniejszego oporu wysiadała z samochodu i biegnąc przez wrzosowiska pod Dublinem, przeskakując przez druty kolczaste, pozowała do zdjęć wraz z Michałem przy masakrycznym wietrze dochodzącym do 120 km/h. Było to skrajne zaufanie – gdyż ona sama nie dowierzała w to co robi! (ja chyba też)
Pierwszy raz w życiu robiłem zdjęcia przy wietrze który uniemożliwiał stanie w miejscu – jego podmuchy po prostu mnie przesuwały… Lecz będąc w takim miejscu nie miało to znaczenia – wrzosowiska z filmu Braveheart robiły wrażenie…
Ale Irlandia to także Dublin – miasto które zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Przepiękna architektura, cudowna atmosfera no i smak Guinnessa czy Jamesona. Miasto to tętni życiem! Na dodatek podczas mojego pobytu cały czas świeciło słońce
a więc kto chętny na wycieczkę do Dublina?

(więcej…)
Luty 20th, 2011
Długo nie musiałem namawiać ich do tego pomysłu… Gdy Żaneta i Marcin przyszli ustalić szczegóły związane z ich ślubem akurat kupowałem wycieczkę na Kretę. Po kilku dniach było już wiadomo, że znajdziemy się w tym samym hotelu. Plan był jeden – najpierw relaks – później praca. Zrelaksowane pary młode są jakby bardziej zakochane… a zrelaksowane pary młode wśród palm … cóż za chwilę ocenicie sami…
Kreta zaskoczyła mnie trochę… bylejakością architektury – przynajmniej wschodnia część – dlatego nie ma tutaj znanych z Santorini białych domków z niebieskim dachem – ale mamy za to ciekawe widoki i krajobrazy. Jest także plaża Vai na której rzekomo kręcono reklamę Bounty… Plaża może nie przypomina tych karaibskich – ale dziko rosnące palmy dają wystarczająco miły krajobraz.
Cóż – w tym roku też jadę na wakacje – więc jak ktoś jest chętny – to zapraszam…

(więcej…)
Sierpień 6th, 2010
Kilka lat temu zacząłem zastanawiać się dlaczego ludzie nie są zdolni do szalonych rzeczy… Wtedy zrealizowałem swoje pierwsze zdjęcia ślubne poza krajem i udowodniłem sobie oraz innym, że to co wydaje się być bardzo odległe – jest na wyciągnięcie ręki. Sesja ślubna w przepięknych rejonach świata – gdzie słońce świeci trochę inaczej, gdzie kolory mienią się innym blaskiem, gdzie światło jest jakby przyjemniejsze…
Nie wyobrażajcie sobie Was siedzących na plaży w strojach ślubnych jeśli nie jesteście gotowi na odrobinę szaleństwa – wiatru we włosach i sesji zdjęciowej która skończy się kąpielą w morzu. To nie jest propozycja dla wyjątkowo odważnych – to jest propozycja dla osób które po prostu chcą czegoś więcej – chcą mieć wyjątkowe zdjęcia, które za jakiś czas przypomną im o wspaniałych chwilach które spędzili podczas podróży poślubnej.
Mając pewne doświadczenie w tego typu sesjach (a jest ono dość istotne) – proponuję Wam możliwość odbycia takiej sesji. Szczegóły ustalam indywidualnie.
info@zbigniewkruk.com lub telefonicznie 603-86-79-89









Sierpień 2nd, 2010
Pamiętam dzień podpisania umowy z tą parą – już wtedy wiedziałem, że ten ślub będzie wyjątkowy. Pomimo tego, iż mieszkali kawałek drogi ode mnie – postanowili przyjechać do mnie aż z Poznania. Od razu cała trójka wiedziała, że nadajemy na tych samych falach.
Dzień ślubu Oli i Maćka był zaplanowany perfekcyjnie – nawet pogoda nam sprzyjała. Wszystkie przygotowania odbywały się na terenie zamku Rydzyna – wyjątkowego miejsca – w którym później odbywało się także przyjęcie weselne. Atmosfera tego dnia była niesamowita… Rodzinna, liczne uśmiechy, pozytywne wibracje – nie ma nic piękniejszego dla fotografa ślubnego.
Olu, Maćku – dziękuję
I laurka : Zbyszku, my również dziękujemy- za świetną atmosferę przy robieniu zdjęć, Twój profesjonalizm oraz wyczucie sytuacji! No i przede wszystkim za efekt finalny- przepiękne zdjęcia! Osobom zastanawiającym się nad wyborem fotografa natomiast pełnym przekonaniem i z całego serca polecamy!!!





(więcej…)
Lipiec 8th, 2010
„Na szerszenia” część dalsza… nawet nie spodziewałem się, że tyle osób zobaczy tą zapowiedź… cóż mogę powiedzieć – Paulina i Tomek to jeden z lepszych materiałów fotograficznych – cierpliwi, gotowi do współpracy i poświęceń. Głowy w pełni otwarte – brak ograniczeń. Praca z nimi dała coś co strasznie mi się podoba – coś co ciężko będzie powtórzyć – ale może… czekam na otwarte umysły, glinę gotową do pracy…
Choć nie ukrywam – iż jechałem na plener przerażony – kilka godzin wcześniej dowiedziałem się, że rodzice będą na plenerze… na szczęście tylko w postaci kierowcy – szybko się zmyli a ja mogłem rozpocząć pracę.
Tego dnia miało być słonecznie – jak już pisałem w zapowiedzi – ale nie było – może to dobrze… mieliśmy własne słoneczko…



(więcej…)
Luty 10th, 2010
Tak się czasami zdarza, że człowiek ląduje na jakieś wyspie. Tak też było i w tym przypadku – wylądowałem na Malcie by zrobić zdjęcia plenerowe parze która z Maltą nie ma nic wspólnego – ale mieszkają tam i żyją. Czekam na kolejne zaproszenie na Maltę





(więcej…)
Wrzesień 7th, 2009
Materiał ten ma już dłuuugą brodę, jednak nie mógłbym go nie pokazać Wam…

Moja wyprawa do Wenecji ma dość długą i zawiłą historię… Kaprys, przygoda czy też po prostu świetny pomysł… Nazywajcie to jak chcecie – jednak jest w tym coś z magii – sama nazwa miasta budzi w nas zupełnie inne osoby… Wenecja jest magiczna, jest cudowna, jest zatłoczona… dlatego zdjęcia robiliśmy bardzo wcześnie…



(więcej…)
Sierpień 22nd, 2009
Ania z Arturem swój ślub zaplanowali ze szczegółami.Nie zaplanowali jedynie, że 2 dni przed ślubem podczas odwiedzin fotografa mogą zginąć… Piorun uderzył w ogrodzenie mojego domu kilka chwil po naciśnięciu dzwonka… Najśmieszniejsze jest to, że podczas pleneru 4 dni później, pioruny wcale nas nie opuszczały… i jeden z nich uderzył w budynek 20 metrów od nas
jakbyście chcieli zatrudnić profesjonalnych ściągaczy piorunów – z chęcią przekażę kontakt
Wracając do dnia ślubu … Ania z Arturem nie mieszkają w Polsce – więc mieli utrudnione zadanie jeśli chodzi o dopieszczanie szczegółów swojego ślubu…Niemniej jednak – pomimo odległości – wszystko udało się perfekcyjnie. Dzień ślubu być może nie rozpieszczał nas pogodą – lecz ilość emocji przekraczała normę. Rzadko mam także okazję spotykać panów młodych tak mocno zaangażowanych w zdjęcia i chętnych do uwieczniania także ich… może być to na prawdę atrakcyjny element reportażu..



(więcej…)
Lipiec 23rd, 2009
Przeczytałem ostatnio że tylko dwóch fotografów w tym kraju pokazuje całe materiały… i zacząłem się zastanawiać… czy jest sens pokazywać cały materiał… w moim wypadku nie ma…
Oddaje więcej zdjęć (klientowi) niż Ci fotografowie i pokazywanie 200-300 fotografii byłoby katorgą dla wielu oglądających (prócz samych zainteresowanych)… Ale zawsze można materiał ograniczyć i wybrać te najbardziej reprezentatywne fotografie… Ile należy pokazywać? Myślę że między 50 a 150 zdjęć – to już zależy od konkretnego zlecenia… Marta i Bartek zapewnili mi wiele okazji do zrobienia ciekawych zdjęć… Zadbali o to by strona wizualna miejsc gdzie robię zdjęcia była atrakcyjna… zadbali o swój uśmiech, szczęście, miłość…
Tak oto mamy 115 zdjęć które są podsumowaniem materiału… Materiał ma już wąsy – ale w związku z zawirowaniami osobistymi musiałem wiele spraw odłożyć do realizacji na później… (w tym aktualizacja bloga) – ale powoli wychodzę na prostą i obiecuję poprawę…



(więcej…)
Kwiecień 25th, 2009
Komentarze są wyłączone
|
| |
 | |  |
|
|
|